Trasa policzona, a nie zgadnięta
Kilometry, myto i gabaryty pojazdu w jednym wyliczeniu. Zanim podasz klientowi cenę.
Zlecenie od utworzenia do faktury
- Numer nadaje się sam. Format z prefiksem firmy i własnym licznikiem. Wersja robocza żyje bez numeru, dopóki nie trafi do realizacji.
- Trasa to punkty, a nie pole adresu. Załadunek, rozładunek, granice, palety. Każdy punkt ma swój adres, czas i status.
- Transport podpowiada się z autoparku. Pojazd, naczepa, kierowca. Jeśli modułu autoparku nie ma — pola po prostu nie przeszkadzają.
- Statusy i korespondencja na miejscu. Robocze, w realizacji, wykonane, anulowane. Historia zmian zostaje przy zleceniu.
Wyliczenie, które zna Twoją ciężarówkę
Trasa liczy się inaczej niż dla osobówki. Do wyliczenia wchodzą gabaryty i masa z karty pojazdu, klasy ADR ładunku — a myto liczone jest osobno od kilometrów.
Przebieg pusty liczony jest osobno od ładownego. To ta liczba, której zwykle nie widać do końca miesiąca, a to ona zjada marżę.
Mapa, na której da się pracować
Punkty trasy widać na mapie razem z przebiegiem. Punkt pośredni można przeciągnąć, nowy dodać kliknięciem; adres podstawi się z geokodowania wstecznego, a kilometry i myto przeliczą się od razu.
Punkt startowy można wziąć z miejsca ostatniego rozładunku poprzedniego kursu tego pojazdu — bez wpisywania go ręcznie.
Dalej — faktura
Wykonane zlecenie staje się fakturą bez przepisywania pozycji. Na liście zleceń widać, które są już zafakturowane, a które czekają.